wtorek, 2 maja 2017

Cela

Autor: Jonas Winner
Wydawnictwo: Wydawnictwo Initium
Okładka:miękka
Ilość stron: 354 (egz recenzencki)

Rok wydania: 2017











W ostatnim czasie ciężko było mi trafić na książkę, która sprawiłaby że zacznę się bać przewracając kolejne strony. Cela okazała się być idealna w tym temacie, dawno żadna książka nie wywołała u mnie tylu emocji. Ten thriller tak bardzo trzyma w napięciu, że człowiek chciałby go czytać z zamkniętymi oczami tak brzmi opinia zamieszczona z tyłu książki i uwierzcie jest jak najbardziej prawdziwa. Chwilami miałam wrażenie, że czytając  zamykam oczy ze strachu tak więc ostrzegam książka dla LUDZI O MOCNYCH NERWACH.

Sammy ma jedenaście lat i wraz z bratem, opiekunką i rodzicami przeprowadził się do Berlina. Nowy dom to również nowe tereny do zwiedzania, podczas jednego z wyjść Sammy idzie za ojcem i znajduje wejście do schronu przeciwlotniczego. To co w nim odkrywa sprawia, że zaczyna się bać własnego ojca. W zamkniętej celi, szczelnie wyłożonej gumową folią, więziona jest niewiele starsza od niego dziewczynka. Gdy wraca na drugi dzień cela jest pusta a po dziewczynce nie ma żadnego śladu. Jego podejrzenie pada na ojca, którego przecież widział jak szedł do schronu ale czy ktoś uwierzy małemu chłopcu?

Autor postarał się by napięcie nie schodziło z czytelnika aż do ostatniej strony a zakończenie sprawia, że historia zapada w pamięć. Czytając ma się wrażenie, że wszystko jest jasne do czasu aż autor sprawia, że to co wydawało się być oczywiste nagle takie nie jest. A wydarzenia jakich świadkiem jest chłopiec powodują, że zaczynamy się zastanawiać czy to wszystko aby na pewno się zdarzyło czy tylko rozgrywa się w wyobraźni chłopca. 
Dodatkowo okładka, która intryguje bo cóż wspólnego może mieć z tym wszystkim maszynka do mielenia mięsa? Ano ma i to wiele a dowiecie się tego czytając książkę.

Podsumowując dawno nie czytałam tak dobrego thrillera, który tak wciska w fotel i sprawia, że trzeba wziąć wdech przed przewróceniem strony bo nigdy nie wiadomo na co się trafi.




Za książkę dziękuję agencji AiM Media

2 komentarze:

  1. Od dawna interesuje mnie ta książka. Czytałam wiele pozytywnych opinii na jej temat, więc jako fanka thrillerów czuję się w obowiązku po nią sięgnąć 😊
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie mam ochotę na fantastykę, ale będę miała na uwadze ten thriller.

    OdpowiedzUsuń