Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klucznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klucznik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 czerwca 2016

Łaskun


Autor: Katarzyna Puzyńska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 832
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016
Seria: Lipowo












To już szósty tom sagi o Lipowie i widać już całkiem dobrze, że autorka wybrała inny tor niż w poprzednich tomach. Co ważne nie ma już ciapowatego maminsynka Daniela  Podgórskiego ale jest za to mężczyzna z krwi i kości, który sporo namieszał w życiu kilku kobiet. Owszem zaliczamy małego szokera po takiej zmianie naszego głównego ale to tylko dodaje smaku książce, zmiany również nie ominęły teraz już byłej komisarz Klementyny Kopp. Powiem tak do połowy książki trochę mi się dłużyło ale potem wciągnęło mnie strasznie i czytałam dwie noce do prawie drugiej a dodam, że czytałam ebook i to na telefonie więc wiecie samo za się mówi. 


Wera i Weronika dokonują makabrycznego odkrycia w domu byłego sędziego gdzie ktoś stworzył ludzką lalkę z dwóch różnych ciał używając do tego części ciała sędziego i nieznanej kobiety. Sprawę przejmuje policja z Brodnicy a wśród nich Daniel, który przeniósł się do komendy po ostatnich wydarzeniach. Daniel nie przyznaje się do tego, że znał obie ofiary. Wszystko komplikuje się gdy policjanci znajdują dowody, które stawiają Daniela jako jednego z podejrzanych. Policjant ucieka gdy dowiaduje się, że postanowiono go aresztować. Skoro nie zabił to czemu ucieka jego tropem podążają zarówno koledzy z Lipowa oraz Brodnicy. 

Nie zabrakło również tutaj Klementyny, która jako że nie jest już policjantką działa jako cywil ( może sobie pozwolić na więcej w końcu cywilowi więcej wolno) i muszę przyznać, że podoba mi się w tej odsłonie. Nie użala się nad sobą, ma w domu Józka czarnego kota i co ważne nie jest już sama i te zmiany pozytywnie działają na odbiór tej postaci. 

Zastanawia mnie też jak autorka rozwiąże problemy jakie powstały w trójkącie Daniel - Emilia - Leon bo tutaj jest zdecydowanie tłoczno. Tym razem autorka nie używa na szczęście określenia mysia policjantka względem Emili jak w poprzednich tomach. Emilia w tym tomie pokazana jest też z innej strony jako kobieta, która chce pokazać partnerom z pracy, że mimo tego iż jest w ciąży potrafi sporo jak to się zakończy przeczytacie sami.

Na uwagę na pewno zasługuje postać Sławy, która jest bardzo ciekawa i złożona a na sam koniec zaskakuje czytelnika. Jaką tajemnicę kryje dziewczyna? To tylko jedno z wielu pytań które pojawia się w trakcie czytania książki. Jak zwykle autorka dba o to by nic za szybko nie stało się jasne.





Książka bierze udział w wyzwaniu:
czytam nowości
czytam opasłe tomiska
klucznik
historia z trupem
przeczytam tyle ile mam wzrostu ( 5,5 cm razem 78,9 cm)

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka

wtorek, 14 czerwca 2016

Zabójcza dyscyplina

Autor: Mats Olsson
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie 
Ilość stron: 524
Okładka: miękka
Rok wydania: 2015
Seria: Ślady zbrodni / Harry Svensson







Jak to bywa w przypadku debiutu nigdy nie wiadomo na co się trafi i czego można się spodziewać po autorze. Do tego trzeba dołożyć, że jest to kryminał skandynawski a autorem jest dziennikarz który pisze całkiem o czym innym. Tak więc powstaje jedna wielka niewiadoma w tle z elementami BDSM. Myślę, że to nie jest książka dla każdego miejscami jest dość ostra i mocna i wcale nie chodzi mi tu o BDSM bo w sumie jest go niewiele i nie jest jakiś bardzo ostry. 


Harry Svenson były dziennikarz, który planuje otwarcie własnej restauracji prywatnie wielbiciel sado-maso. Powiem tak miłe zaskoczenie bo nie jest to jak to zazwyczaj jest w skandynawskich kryminałach człowiek po przejściach a "zwykły" dziennikarz śledczy. Wszystko zaczyna się gdy w hotelu w którym się zatrzymał przypadkowo odkrywa zwłoki młodej kobiety.Wkrótce dochodzi do następnego zabójstwa tym razem ofiarą jest kobieta, którą znał Harry. Dziennikarz zaczyna własne śledztwo, pomaga mu w tym emerytowany Arne. Powoli w ich śledztwie wychodzą na jaw przypadki "karania" przypadkowych kobiet na przełomie kilkunastu lat i wszystko wskazuje, że jest to ten sam człowiek. Dziennikarz dostaje też maile z których wynika, że morderca go śledzi i wie o jego poczynaniach.....

Jest to pierwsza powieść z serii o dziennikarzu Harrym Svensonie i z miłą chęcią przeczytam następne części. Co do wątku BDSM nie jest aż tak bardzo rozbudowany jak reklamują i nie ma go wiele, jestem ciekawa jak autor rozbuduje to w następnych częściach. Dla niektórych książka momentami może być mocna i nie chodzi tu o klapsy czy ten lekki BDSM, który autor opisuje ale o wydarzenia z przeszłości mordercy i to jak bardzo one go ukształtowały.  

Książka bierze udział w wyzwaniu:
czytam opasłe tomiska
czytamy literaturę skandynawską
klucznik
historia z trupem
przeczytam tyle ile mam wzrostu ( 3,8 cm razem 73,4 cm )


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskie

wtorek, 7 czerwca 2016

Utopce



Autor: Katarzyna Puzyńska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 598
Okładka: miękka
Rok wydania: 2015
Seria: Lipowo











To już piąty tom o policjantach z małej wsi Lipowo, autorka nic nie straciła ze swojej świeżości i potrafi nieźle zamotać. Ja w pewnym momencie byłam niemal pewna, że wiem kto popełnił zbrodnię ale oczywiście jak to bywa u Puzyńskiej nic nie jest takie jak nam się wydaje i autorka potrafi zaskoczyć.

Daniel wraz z Emilią i Klementyną prowadzą śledztwo dotyczące sprawy sprzed 30 lat, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że robią to nie oficjalnie i na prośbę komendanta Czajkowskiego. W zamian za rozwiązanie sprawy komendant obiecał, nie zamknąć komisariatu w Lipnicy. Sprawa dotyczy podwójnego morderstwa ojca i brata komendanta Czajkowskiego, nie byłoby w tym nic specjalnego gdyby nie fakt, że podejrzanym jest wampir. Wszystkie ślady i wydarzenia mające miejsce przed zabójstwem wskazują, że mężczyźni zginęli przez wampira.
Akcja książki toczy się dwutorowo,  wydarzenia mające miejsce przed tajemniczym morderstwem przeplatane są z teraźniejszością i prowadzonym aktualnie śledztwem. Poznajemy bliżej mieszkańców tej maleńkiej wsi ich wierzenia i zabobony. Prym wiedzie Czesława, która jest przewodniczy w kościelnym chórze i uznaje się za medium, właśnie ona dużo namiesza w życiu prywatnym a co za tym idzie zawodowym. Oprócz śledztwa nie zabraknie tutaj sporej dawki problemów osobistych głównych bohaterów, które trochę wysuwają się przed prowadzenie śledztwa. Daniel zmagać się będzie z przyszłą teściową ( choć głównie jej unika), Emilia będzie się zastanawiać czy dalej spotykać się z Leonem ( wszystko to z powodu jego strasznej tajemnicy) no i Klementyny, która ciut zwariuje ( a wszystko przez Czesławę).

Tak więc znów mamy mocno rozbudowane tło obyczajowe, które czasem wysuwa się na pierwszy plan spychają kryminał w tył. Myślę,że dla fanów autorki to nie żaden problem a tylko sprawia, że lepiej poznajemy bohaterów i się do niech przywiązujemy. A pokazywanie, że każdy z nich nie jest idealny i jak każdy z nas popełnia błędy dodaje im realizmu.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
czytam opasłe tomiska
klucznik
historia z trupem
przeczytam tyle ile mam wzrostu ( 3,7 cm razem 69,6 cm)


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka




niedziela, 27 marca 2016

Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?

Autor: Lauren Miller
Wydawnictwo: Feeria Young
Ilość stron: 360
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016

Seria: Dimily












Z drugim tomem rożnie bywa zazwyczaj trafiają się średnie jednak autorka Dimily pokazuje, że drugi tom może być lepszy od pierwszego. Po zakończeniu pierwszego tomu czekało się z niecierpliwością na następny tom serii. Czyta się szybko a autorka serwuje nam napięcie w małych ilościach by na końcu nastąpiło wielkie bum.

Eden i Tyler ostatni raz widzieli się rok temu, obawiając się reakcji najbliższych na swój związek zdecydowali się na rozstanie a Eden związała się z Deanem najlepszym przyjacielem Tylera. Tym razem Eden ma spędzić 6 tygodni u Tylera w Nowym Jorku i jest to szansa by zobaczyć czy to co narodziło się między nimi to tylko zauroczenie czy coś więcej. W Eden wciąż tli się nadzieja, że uczucie między nią a Tylerem nie wygasło. Jednak początek nie jest taki jak sobie wymarzyła, Tyler traktuje ją z dystansem ale z czasem okazuje się, że uczucie które ich łączy to nie tylko zauroczenie ale coś więcej. Czas który spędzają razem w Nowym Jorku to czas kiedy nie muszą udawać, że są tylko przyrodnim rodzeństwem i nic ich nie łączy, nie muszą się nikomu tłumaczyć po prostu mogą być sobą. Eden musi podjąć decyzję czy zostać z Deanem czy wybrać Tylera i stawić czoło znajomym i rodzinie. Decyzji nie ułatwia niespodziewana wizyta jej chłopaka, który przyjeżdża z jej przyjaciółką i największym wrogiem. Eden stanie przed wyborem szybciej niż przewidywała a czyhający wróg nie ułatwia zadania ale zamierza uderzyć w czuły punkt. Jak zareagują przyjaciele oraz  rodzicie Eden i Tylera gdy dowiedzą się o tym co ich łączy ? Tyler i Eden muszą stawić czoła rzeczywistości i zawalczyć o swoje uczucie czy im się uda? 

]Eden i Tyler od czasu pierwszego tomu przeszli dużą przemianę. Tyler pogodził się z przeszłością, panuje nad swoimi emocjami i czytając odczuwa się, że wydoroślał. Eden natomiast powoli uczy się akceptować siebie samą chociaż jeżeli chodzi o Tylera to czasem świruje z zazdrości. 
Końcówka to jak zimny prysznic bo zostaje się z pytaniem ale o co chodzi? Nic nie kończy się tak jak powinno, przecież wszystko zmierzało do innego zakończenia a tu niespodzianka wszystko kończy się nie tak jak powinno. Jednak dzięki temu czeka się na następny tom z niecierpliwością i trzyma kciuki za happy end. 



Książka bierze udział w wyzwaniu:
Dziecinnie
Klucznik
Przeczytam tyle ile mam wzrostu ( 2,5 cm razem 36,2)


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Feeria Young

niedziela, 13 marca 2016

PRZEDPREMIEROWO: Były sobie świnki trzy

Autor: Olga Rudnicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 360
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016
PREMIERA 15 marca 2016












Dawno nie ubawiłam się tak czytając kryminał jak się okazuje nie musi być on mroczny ale również  zabawny. Chociaż pewnie śmiejąc się w autobusie trzymając telefon wyglądałam co najmniej dziwnie ale za to lektura była pierwsza klasa.  Zresztą jak tylko zobaczyłam okładkę plus nazwisko polskie stwierdziłam, że nie ma opcji by nie sięgnąć po książkę bo jak na razie odkrywam polskich autorów i jestem pod wrażeniem. Nie zawiodłam się książkę dobrze się czyta a czarny humor i dość specyficzne bohaterki sprawiają, że czas płynie błyskawicznie a my dobrze się bawimy.

Bohaterkami książki są trzy kobiety Jola, Martusia i Kama, które pewnego dnia dochodzą do wniosku że ich życie wcale nie jest usłane różami. Mężowie zdradzają je z dużo młodszymi kobietami i wcale się z tym nie kryją a nasze bohaterki no cóż. Dawno, dawno temu kiedy jeszcze wierzyły w miłość do grobowej deski przed ślubem podpisały intercyzę więc w przypadku rozwodu zostają z niczym. Wpadają na ich zdaniem genialny pomysł jak nie stracić pieniędzy, żyć dalej w luksusie i nie martwic się swoimi drugimi połowami. Wystarczy swoich mężów zabić wtedy będą wdowami i nie stracą statusu. Niby prosta rzecz w końcu nasze panie zaznajomione są z W-11 więc wiedzą czego unikać by nie wpaść i zamiast cieszyć się wdowieństwem wylądować w więzieniu. Mamy więc trzech mężów, trzy przyjaciółki i co by tu nie mówić plan na zbrodnię doskonałą ba mamy nawet dociekliwego policjanta, który niczym policyjny pies węszy zbrodnię. 

Jak to bywa z realizacją planów one sobie a reszta sobie więc mimo zaplanowanych kroków pierwszy mąż ginie nie tak jak trzeba, w nieodpowiedniej kolejności i w nie odpowiednim momencie trzeba zaznaczyć, że przez przypadek.  No i zaczynają się schody jak to w przypadku gdy coś nie idzie z planem ale za to poznajemy bliżej Sandrę, która ma swoje plany wobec małżonków naszych pań choć niewiele się różniące od ich planu.

Co tu dużo mówić, przezabawna historia ( no dobra może nie dla mężów naszych bohaterek), czarny humor, barwne i zapadające w pamięć bohaterki. Gra pomyłek, ciekawa fabuła, śmieszne dialogi   czego chcieć więcej od książki, która ma nas wprawić w dobry humor. Na dodatek zakończenie również wywołuje śmiech bo jak się okazuje czasem przeznaczenie robi nam psikusa. 

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Olgi Rudnickiej i uważam je za bardzo udane jeżeli pozostałe książki również są napisane z takim humorem to z chęcią je przeczytam.
W ogóle jestem pod wrażeniem zdolności naszych rodzimych autorów i tym bardziej się cieszę, że jest taki wybór książek. 


Książka bierze udział w wyzwaniu:
Klucznik
Historia z trupem  
Przeczytam tyle ile mam wzrostu (2,5 cm razem 33,7 cm)


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka


  

środa, 2 marca 2016

Więcej czerwieni

Autor: Katarzyna Puzyńska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 560
Okładka: miękka
Rok wydania: 2014
Seria: Lipowo













Nie czytałam pierwszego tomu zanim zaczęłam drugi ale w niczym to nie przeszkodziło a pierwszy trafił ciut później niż drugi ale nie mogłam się doczekać więc zaczęłam czytać. Więcej czerwieni to w sumie 3 ebook jaki przeczytałam na komórce choć ogólnie za ebookami nie przepadam ale doceniam fakt, że w autobusie wyciągam komórkę i czytam w tłoku. Ba nawet czytałam o 2 w nocy jak córka miała gorączkę i czekałam aż jej spadnie więc nie nudziłam się :).

W okolicach Lipowa zostają znalezione ciała dwóch kobiet, które jak się okazuje były mieszkankami sąsiedniej kolonii Żabie Doły.Sprawca brutalnie okaleczył ich ciała. Do akcji wkracza specjalna komisja, w skład której wchodzi między innymi młodszy aspirant Daniel Podgórki oraz Klementyna Kopp i jakże wpadający w pamieć nadkomisarz Wiktor Cybulski. W ciągu kilku dni giną następne dwie osoby.  Pojawia się coraz więcej wątków, coraz nowi podejrzani bo jak wychodzi na jaw każdy z każdym był w jakiś sposób powiązany i mógł mieć motyw. Okazuje się, że nawet w tak małej wsi nie zawsze wie się o wszystkim. Powstaje pytanie czy te zbrodnie popełnił morderca seryjny?

Jak wspominałam pierwszego tomu nie czytałam ale spokojnie możecie zacząć czytać drugi bo tak naprawdę morderstwa nie wiążą się z wydarzeniami z poprzedniego tomu. Jedyne co je łączy to miejsce i bohaterowie, których jak się okazuje dopiero w tym tomie poznajemy lepiej. Na pewno na pierwszy plan wysuwa się nadkomisarz Wiktor Cybulski mężczyzna o nienagannym wyglądzie i manierach, bardzo kulturalny i w dość nie typowych sytuacjach myślący o jedzeniu a raczej jego przyrządzaniu. No ale dzięki temu wydał mi się bardziej ludzki i taki prawdziwy. Druga osobą, która doskonale zapada w pamieć jest Klementyna Kopp nie powiem fajna baba z jajami ale no trochę jej odbiło jak zaczęła "świrować" na punkcie Podgórskiego. Jakoś mi się to nie trzymało wszystko bo przedstawiana jest jako osoba silna, mocna a tu nagle wyskakuje z jakimiś dziwnymi zachowaniami jak u nastolatki. No ale w końcu kobieta bierze się w garść i chwała bo była naprawdę nie do zniesienia. No i jedyna wada jaką zauważyłam u autorki i doprowadzała mnie do wścieklizny to tytułowanie nawet kilka razy na jednej stronie z imienia, nazwiska i pełnionego stanowiska każdej postaci a to uwierzcie wybija z czytania. Mam nadzieję, że w następnych częściach autorka będzie tego unikać.

Podsumowując jak na pierwsze spotkanie z autorką jest nieźle. Wiem też , że saga Lipowo wkrótce doczeka się następnego tomu ( już miałam napisać następnego trupa :D ) podejrzewam, że z chęcią sięgnę po następne tomy. Mam tylko nadzieję, że nie rozczaruję się a te drobne denerwujące rzeczy znikną w między czasie.






Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam opasłe tomiska
Klucznik

Historia z trupem
Przeczytam tyle ile mam wzrostu (3,7 cm razem 31,2 cm)




Za książkę dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka

wtorek, 23 lutego 2016

Wieczna

Autor: C.C. Hunter
Wydawnictwo:Feeria Young
Ilość stron:375
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016
Seria: Wodospady Cienia po zmroku













C.C. Hunter jak zwykle trzyma wysoko poziom i mimo, że jest to jej 7 książka to kurcze czyta się ją świetnie. Mimo, że to jest młodzieżowa seria bardzo ją lubię i czekam z niecierpliwością na kolejne tomy bo jak to już bywa autorka zostawia nas na koniec z mnóstwem pytań. Zdecydowanie miło spędziłam czas czytając książkę w porównaniu z książką o wampirach którą czytałam ostatnio na tle Wodospadów wypada co najmniej słabo.


Della po powtórnej przemianie musi poradzić sobie nie tylko z nowymi mocami ale również z powstaniem dziwnej więzi z Chasem, której nie potrafi zrozumieć. Dodatkowo ją i Chase nawiedza duch, który pokazuje im tą samą wizję.Mają uratować dwójkę młodych wampirów, którzy są gdzieś przetrzymywani i wkrótce najprawdopodobniej umrą. Praca z Chasem nie ułatwia Delli kontaktów ze Stevem, który dostaje zaproszenie do elitarnej szkoły dla zmiennokształtnych i wyjeżdża zostawiając Delle by zdecydowała się z kim chce być. Nasza młoda wampirzyca musi również zmierzyć się z przeszłością tylko pozostanie pytanie czy udźwignie prawdę o swojej rodzinie?

Tak znów mamy trójkącik miłosny, kurcze no nie wiem czy zawsze musi się pojawiać w młodzieżówkach ten motyw. Tak jakby nie mogło się obyć bez niego no ale jak widać na czymś musi się opierać akcja. Pytanie czy autorka rozwiąże ten motyw podobnie jak w przypadku Kylie, że wygrał ten mocniejszy i taki bardziej buntowniczy typ czy jednak tutaj będzie inaczej. Zastanawia mnie też to, że autorka obdarzyła następną osobę "darem" komunikacji z duchami czyżby brakło jej pomysłu na Dellę. W każdym razie nie przeszkadzało mi to w czytaniu bo autorka mimo tych schematów trzyma na prawdę wysoki poziom i trzyma czytelnika w napięciu do końca. A sam koniec książki to jak zwykle mnóstwo pytań i zero odpowiedzi. 


Książka bierze udział w wyzwaniu:
Dziecinnie
Gra w kolory II
Klucznik
Przeczytam tyle ile mam wzrostu (2,6 cm razem 27,5 cm)


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Feeria Young

czwartek, 18 lutego 2016

Naznaczona

Autor: P.C. Cast, Kristin Cast
Wydawnictwo: Książnica
Ilość stron:326
Okładka: miękka
Rok wydania: 2014
Seria: Dom Nocy










Lubię książki o wampirach ale ta wyszła średnio w porównaniu z innymi. Wszystko jest sztampowe, oczywiście główna bohaterka musi być wyjątkowa, musi zakochać się w niej najprzystojniejszy facet w szkole no bo jakże inaczej. No wszystko musi być perfekt a jakże w końcu książkę pisała matka z córką.

Zoey jest zwyczajna nastolatką, która oczywiście ma problemy w domu ( wiadomo łatwiej się będzie odciąć od rodziny a co). Pewnego dnia zostaje Naznaczona ( okej to akurat mi się podoba w tej książce  nie trzeba zostać ugryzionym :P ) i musi udać się do Domu Nocy by tam przejść Przemianę w wampira. Ale oczywiście jak to bywa główna bohaterka okazuje się wyjątkowa no bo jakże by inaczej, a żeby było dalej sielankowo zakochuje się w niej jeden z najbardziej atrakcyjnych i utalentowanych wampirów. Ach żeby dalej było jak wszędzie nasza bohaterka ma za wroga byłą dziewczynę przystojniaka ha o imieniu Afrodyta ( błagam któż te imiona wymyślał).

No dobra resztę pominę bo przeczytać przeczytałam ale nie jestem pewna czy sięgnę po drugi tom jak na pierwszy raz za dużo no za dużo tego wszystkiego. Chociaż wampiry lubię no ale tutaj to nie na moje nerwy, Podsumowując chyba jestem za stara na takie książki.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Dziecinnie
Gra w kolory II
Klucznik
Wyzwanie biblioteczne 2016
Przeczytam tyle ile mam wzrostu ( 2,4 cm razem 25,9)


środa, 17 lutego 2016

Chcę cię usłyszeć

Autor: Diane Chamberlain
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron:456
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016
Seria: Kobiety to czytają
















Dawno nie czytałam książki, która wzbudziłaby we mnie aż tyle różnych emocji. Z jednej strony mamy tragedię głównej bohaterki, która musi się zmierzyć z trzema bolesnymi wydarzeniami a do tego historia opowiadana przez drugą bohaterkę. Ale zacznijmy od początku...

Laura straciła ojca a na łożu śmierci obiecała mu, że zaopiekuje się Sarah Tolley mimo, że nigdy o niej nie słyszała a ojciec nigdy o niej nie wspominał. Nie długo po śmierci ojca, wybiera się do domu starości by dowiedzieć się czegoś więcej o staruszce, która jak się okazuje choruje na Alzheimera. Po powrocie do domu zastaje córkę Emmę, skuloną na schodach i płaczącą jak się okazuje mąż Laury popełnił samobójstwo strzelając sobie  głowę. Jedynym świadkiem była córka Laury Emma, która w skutek szoku przestaje mówić. Laura jest bardzo mocną psychicznie kobietą przez całe małżeństwo zmagała się z depresją męża, potem śmierć ojca, złożona ojcu obietnica, potem samobójstwo męża i trauma córki. Trzeba przyznać, że jak na jedną osobę dość sporo w tak krótkim czasie. Jednak Laura daje radę, szuka pomocy dla córki i gdy terapeutka prosi by spróbować skontaktować się z biologicznym ojcem Emmy ta zrobi wszystko by doszło do ich spotkania. Tu trzeba przyznać, że Laura wykazała się pomysłowością by dopiąć swego i doprowadza do spotkania ojca z córką. Wątek ojca i córki poprowadzony jest świetnie, jesteśmy świadkami rodzącej się miłości ojcowskiej. Bardzo podobały mi się sceny rodzinne i rodzące się uczucie między Laurą i ojcem dziewczynki, nie jest to uczucie które wybucha od razu ale pomału i delikatnie. Drugi wątek książki to spotkania z Sarah Tolley, która opowiada Laurze historię swojego życia, opowiada o swojej pracy w szpitalu psychiatrycznym w latach 1950-1960. Przyznam się szczerze, że czytając te opowieści czułam się jakbym czytała thiller czy horror i to one wywoływały najwięcej emocji. A końcówka odkryje przed nami kolejne tajemnice bohaterów sprawiając, że trudno trochę uwierzyć w takie zbiegi okoliczności.

Podsumowując przyjemna kobieca lektura, pełna ciepła, dla osób lubiących mocniejsze klimaty opowieści Sarah Tolley jak najbardziej na plus. Dla mnie był to miło spędzony czas przy ciekawej i wciągającej lekturze i jak na pierwsze spotkanie z twórczością Diane Chamberlain uważam je za bardzo udane. Mam też nadzieję, że nie było to moje ostatnie spotkanie z tą autorką.



Książka bierze udział w wyzwaniu:

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka

poniedziałek, 15 lutego 2016

PRZEDPREMIEROWO: Kamień i sól

Autor: Victoria Scott
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron:365
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016

PREMIERA: 17 luty 2016









Po pierwszym tomie Ogień i woda miała dość duże wymagania wobec następnego tomu bo pierwszy zdecydowanie zaostrzył mi apetyt. Czytając drugi miałam wrażenie, że wszystko jakoś tak szybko się toczy i jeszcze nie zdążyłam się wczuć w klimat etapu a już się on kończył. Może dlatego na mnie wiele rzeczy no robiło wrażenia bo od czasu przeczytania pierwszego tomu przerzuciłam się na mocniejsze klimaty i trudno mnie zaskoczyć.Jednak książka potrafi niejednokrotnie zaskoczyć, pokazać bezwzględność ludzi nie tylko wobec pandor ale również wobec samych siebie. 

Tella ma już za sobą przeprawę przez dwa ekosystemy dżungle i pustynię, nadal jest zdecydowana brać udział w wyścigu. Po dwóch etapach między nią a Guyem trochę się wszystko skomplikowało, nie jest tak jak dawniej a ona zaczyna rozumieć, że chłopak traktuje ją jako słabego zawodnika. Tella za wszelką cenę postanawia mu pokazać jak bardzo się myli i już od samego początku wyścigu na oceanie neguje każdą jego decyzje i robi po swojemu choć jak się okazuje nie zawsze jej to dobrze wychodzi. Jak się okazuje twórcy Piekielnego Wyścigu zafundowali moc atrakcji dla uczestników wyścigu tak by nie szło im za łatwo. W górach również nie jest łatwo śnieg, niskie temperatury, lawiny ale to nic takiego bo na końcu czekają testy końcowe, Sprawdzą one zdolność podejmowania decyzji, ich ograniczenia, a ostatni determinacje by zdobyć lek. Jak widać końcówka to prawdziwa bitwa z samym sobą ale nagroda jest warta wszystkiego. Kto ją zdobędzie? Kto znajdzie się w pierwszej piątce, która ukończy wyścig i jako nagrodę będzie pracować przy kolejnych wyścigach?

Otwarte zakończenie pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, pozostaje czekać na trzeci tom. Jestem przekonana, że autorka będzie potrafiła nas zaskoczyć nie jednym. Poza tym fajnie pokazała, że nawet w takich warunkach gdzie mogłoby się wydawać nie ma szans na miłość potrafi się ona narodzić. Tella i Guy są fajnym przykładem na taką delikatną i nastoletnią miłość, która potrafi się rodzić mimo niezbyt sprzyjającej atmosfery pomału i wraz z czasem zyskiwać na intensywności.
Polecam jak najbardziej na wieczory bo szybko się czyta.


Książka bierze udział w wyzwaniu:
klucznik
gra w kolory II
historia z trupem
przeczytam tyle ile mam wzrostu ( 2,6 cm razem 20,4 cm)



Za książkę dziękuję  Wydawnictwu IUVI











niedziela, 7 lutego 2016

Trawa bardziej zielona

Autor: Magdalena Kołosowska 
Wydawnictwo: Feeria
Ilość stron: 310
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016












Lubię przeczytać od czasu do czasu książkę, która jest lekka i przyjemna bo z reguły wolę cięższe klimaty. Jednak dla zachowania równowagi zmiana klimatu na typowo kobiecy wskazana jak najbardziej. Książka niesie ze sobą pozytywne przesłanie, że nigdy nie jest za późno w naszym życiu na zmiany a tkwienie w układach, które nie przynoszą nic dobrego z żadnej stron to strata czasu. Choć czasem zachowanie głównych bohaterek zaskakuje.

Maja tkwi w małżeństwie w którym tak naprawdę nie ma miłości a sam związek już naprawdę nie istnieje. Gdy jej mąż wyjeżdża do Szwecji do pracy ona wraz ze swoją przyjaciółką Moniką jadą na Mazury wypocząć. Krótki pobyt odciska w nich swój ślad i w jakiś sposób zmienia życie a przypadkowa znajomość sprawi, że obie dojdą do pewnych wniosków. Maja powraca do swojej pasji jaką jest pisanie książek i nawet udaje jej się znaleźć wydawcę, który wyda jej książkę. Monice udaje się stworzyć w końcu stały związek. Do czasu gdy na jej drodze los znów postawił Pawła, którego poznała na Mazurach. To spotkanie wszystko zmienia....

Książka zdecydowanie należy do czasoumilaczy łatwo i szybko się ją czyta. W czasie czytania poznajemy również historie Pawła i Kuby facetów, którzy w krótkim czasie zmienili w życiu dziewczyn sporo. Jednak oni są tłem bo głównie towarzyszymy Monice i Majce ale ma to dobre strony bo dzięki temu poznajemy lepiej bohaterki. Myślę, że dużym plusem powieści jest to, że jest to historia która mogła wydarzyć się naprawdę. W życiu tak czasem, że jedno spotkanie może bardzo wiele zmienić w życiu, daje nadzieje, że nigdy nie jest za późno. A miłość znajdzie nas nawet w najmniej oczekiwanym miejscu i zazwyczaj spotyka się ją wtedy gdy się nie szuka. 



Książka bierze udział w wyzwaniach:
Klucznik
Przeczytam tyle ile mam wzrostu ( 2,2 cm razem 14,8 cm)

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Feeria